Na brzegu oceanu

Zdarzy się w życiu tak, że wydarzenie zmusi Cię do spojrzenia na siebie. Szczerego i uważnego spojrzenia. I już wiesz, że trzeba żyć wciąż, choć czasem niebo spada na głowę lub ziemia usuwa się spod stóp. Czerpać z chwil, wyciskać czas do ostatka, nie spać, ryzykować, bo życie jest jedno, kruche i ulotne. Żyć dniem jakby miał nie nastąpić kolejny, ale tak by nie wstydzić się swych czynów lub ich zaniechania. Brakuje bowiem czasu na poprawki i gdybanie. A przynajmniej szkoda go na nie trwonić.

Wędrując po snach

Przechadzasz się po moich snach

wyciskasz łzy niewypłakane

i mówisz że żal Ci

że zostawiłaś mnie samą

Wciąż słyszę Twój głos

i troskliwą nutę w nim zawartą

lecz ile będę go odtwarzać?

Przeglądać jak stare zdjęcie

Ile będę jeszcze widzieć Twoich uśmiechów

gdy pojawią się inne, nowsze

wspomnienie wyblaknie

pamięcią zatarte

lecz serce żałosnie ściska

nie może pogodzić

straty nieprzebrzmiałej

….