Gdzie się podziali ludzie człowieczy

Gdzie się podziali ludzie człowieczy

 

Zastanawiające jak to się stało, że ludzi „wywiało”…

Prawdziwych ludzi, ludzkich, człowieczych, tych ze współczuciem i szczerym uśmiechem. Tych twardych, nieugiętych, tych co woleli być niż mieć. Ludzi wiernych przekonaniom, mających ideały, szczerość spojrzenia i jasne cele. Gdzie oni się podziali? Zastąpiło ich stado bezmózgich baranów, pasących się leniwie na polach wyzysku i chciwości. Co potrafią zabić za monetę. A najwyższą wartością jest mamona. Gdzie ta wiara? Od zawsze światem rządzi pieniądz. Lecz dopiero teraz w czasach kapitalizmu ta zmiana jest widoczna. Nastąpiło przewartościowanie. I bieganina w pogoni za szczęściem, czyli wygodą. Każdy szuka łatwizny, łatwo zarobić, kogoś oszukać, gdzieś ukraść, jak najmniej się narobić. Najwięcej czasu poświęca się lawirowaniu półprawdą i kombinowaniu. Gdyby tak częściej zastanowili się nad swoją duszą i tym co z siebie dają, może udało by się wyzwolić ten lud uciemiężony z jarzma pożądania rzeczy ludzkich i sprowadzić ich na drogę dążenia do wyższych celów. Może gdyby nie to zapatrzenie w siebie i egoizm, może gdyby nie życie online i szczęście materialne skazani na szukanie uczuć rzeczywistych, zgodnych z ich powołaniem, świat wrócił by na swoje tory. Po co biec i omijać płotki, jeśli na mecie kończy się życie? I zostaje po Tobie nic? Jak można tak marnować ten największy dar? W imię czego? Kawałka papieru i grudki miedzi? Trwonić czas i zdrowie na zysk? Sprzedać się po prostu? Pozwolić, by zginali Ci kark i łamali kolana? Gdzie tu godność, gdzie sens, cel? Gdzie tu człowieczeństwo? Czy ktokolwiek może nazwać siebie człowiekiem?

No Comments

Post a Comment