Nieprzewidziane?

Nieprzewidziane?

Ale czy na pewno? Zdarza się (sądzę że nierzadko i że nie jestem sama w tym twierdzeniu), iż pojawiają się w naszym życiu pewne przesłanki mogące zwiastować jakąś zmianę. To co z pozoru wydaje się być normalnym, na co nie zwracamy uwagi zupełnie – gest, obraz, wynik wyszukiwania w przeglądarce, nazwa widziana kiedyś na reklamie nabierają znaczenia w dalszym naszym życiu. Czy odnosimy to do tego przelotnego obrazu chwili? Czy zastanawiamy się nad tym? Czy mówimy sobie „tak, pamiętam, kiedyś to widziałem”. I myślę, że takie właśnie przelotne wrażenia tworzą nasze obrazy, spajają życie w całość. Bo czym jest życie? Zlepkiem chwil, powiązanych ze sobą w czasie i przestrzeni, twarzami osób spotkanych po drodze, bytem w niebycie, między-światowym, nie zawsze w-pełni-świadomym wędrowaniem za potrzebą serca, względnie w zgodzie z rozsądkiem, podążaniem za przeznaczeniem-w co kto wierzy.

No Comments

Post a Comment