Obserwacje

Liczni obserwatorzy i liczne widoki, punkty widzenia, odnośniki, granice. Mroki i światła. Granice zatarte brakiem lub pogwałceniem moralności. Czym bowiem są zasady jeśli można je naginać, czym są ramy jeśli można je przesuwać? To nie zakrawa na ograniczenia. Świadome ograniczenia bowiem możesz nałożyć na siebie tylko sam. Kto inny mógłby to za Ciebie zrobić? Społeczeństwo zepsute bezkarną wolnością, która z jednej strony pozwala a z drugiej sama przez się ogranicza? Jeśli nie stworzysz sam swoich zasad będziesz jak żagiel na wietrze. Od dziecka ustalają dla Ciebie ramy i może tylko jako dziecko jeśli miałeś dobrych wychowawców i konsekwentnych rodziców będziesz wiedział jak daleko przesunąć dłoń do ognia, by nie sparzyć palców. Niewielu ma to szczęście. Od dziecka albo narzucali zasady dzięki którym ciągle od siebie wymagasz i nie akceptujesz świata przez wybujały perfekcjonizm, albo tak często zmieniali zdanie i przesuwali granicę ograniczeń, że ich nie znasz i nie rozumiesz sensu ich przestrzegania. Gdzie miałbyś się ich nauczyć? Ulica? Szkoła? Telewizja i schematy Matrixa obecnych czasów? Chłoniesz i powielasz. Przystosowuje Cię to do bycia niewolnikiem gdy chcesz się wyzwolić to musisz zrobić to w granicach normy, wszystko poza jest nieakceptowanym zaburzeniem zakrawającym na szaleństwo. Trzeba ostrożnie ważyć słowa i opinie. Dociekanie człowieka do samopoznania i uświadamiania się w kwestii własnych poglądów czy zachowań, (bo zachowujemy się schematycznie) rzadko kiedy jest doceniane – nie musi takie być, ale bardzo często odrzuca osoby, które nie wykorzystują w ten sposób swoich umysłów. Czy to nie samopoznanie będzie wyznaczało ramy zachowań akceptowanych dla nas, które nie zgubią nas w mrokach świata, nie pozwolą nas skrzywdzić przez siebie i przez innych. Pozwalają nam na sobie polegać oraz poznać co nas uszczęśliwia a co zawodzi. Czego chcemy unikać, a do czego dążyć! Ta schematyczność i przewidywalność pozwala tworzyć trwałe więzi i relacje, bo druga strona czuje się bezpiecznie przy naszych zachowaniach w trudnych chwilach. Jak człowiek może poznać drugiego człowieka, nie znając wpierw siebie? Jak nie dać się skrzywdzić czy unieszczęśliwić? Wsłuchać się w siebie…

No Comments

Post a Comment